Historie Wyjścia

Niektóre z Uczestniczek postanowiły podzielić się z Tobą historią swojego Wyjścia. Być może lektura pomoże Ci podjąć decyzję o dołączeniu do nas podczas następnego wydarzenia, byś mogła na nowo odnaleźć siebie i pojednać się z Bogiem.

Przywrócenie poczucia własnej wartości

Jestem na konferencji „Wyjście” po raz czwarty i do tej pory Bóg nigdy tak bardzo mnie nie dotykał. Zaczęłam swoją historię wyjścia jako dziewczyna zniszczona psychicznie. Po kilku próbach samobójczych, próbie gwałtu, bita i nękana przez swoich rówieśników czułam się kompletnie bezwartościowa.

Na długi czas przed moim pierwszym przyjazdem na „Wyjście” zerwał ze mną chłopak.  Miałam wtedy 12 lat, ale on był dużo starszy ode mnie. Byliśmy ze sobą długo. Zerwał ze mną, ponieważ nie chciałam uprawiać z nim seksu. Już wtedy byłam po wielu przeżyciach i czułam, że w ciele tej 12-latki ukrywa się już dorosła psychicznie dziewczyna, ale pozbawiona wszystkiego, co cenne.

To dopiero tutaj przebaczyłam wszystkim ludziom, którzy mnie zranili. Tutaj poznałam kochającego i cudownego Boga. Za każdym następnym razem, gdy przyjeżdżałam na konferencję „brałam” może 10 %, aż do dziś. Jestem teraz o 4 lata starsza i przez ostatni rok straciłam tak wiele. Oddałam dużą część mojej cielesności niejednemu chłopakowi.

Ostatnia relacja damsko-męska, której zakończenie było dla mnie bardzo ciężkie, sprawiła, że kolejny raz straciłam poczucie własnej wartości. Mimo tego, że Bóg był przy mnie miałam wrażenie, że jest naprawdę daleko. Dzięki wsparciu małych grup i Iwonie odzyskałam to, co straciłam przez ostatni czas. Przebaczyłam sobie i chłopakom, którzy mnie zranili. Przeprosiłam ich też za to, jak ja ich potraktowałam. Doświadczam teraz niesamowitej obecności Bożej. Wreszcie czuję się piękna, wartościowa i kochana! Dziękuję Bogu i wam, że stworzyliście to miejsce. Śmiało mogę nazwać się „dzieckiem Wyjścia”, bo to tutaj tak naprawdę narodziłam się na nowo!

Kocham was i dziękuję, że jesteście. 

Julia Pazdej

Przeczytaj inne  Historie Wyjścia

Uzdrowienie

Przyjeżdżając na konferencję „Wyjście” nie spodziewałam się zmian w moim życiu. Myślałam jedynie, że fajnie będzie spędzić weekend z dala od domu, oderwać się od szkoły i obowiązków domowych. Chciałam po prostu dobrze się bawić.

Wolność

„Po co ja tu jestem?” – jedno pytanie krążące po głowie.
„Przecież jestem szczęśliwa. Moje życie jest poukładane, serce – pełne przebaczenia i zaufania”.
Już na pierwszym wykładzie pojawia się bunt.
„Dlaczego mam opowiadać o bólu? Dlaczego znów każą mi to przeżywać?”.

Wybaczenie

Boga poznałam rok temu, ale nie byłam osobą głęboko wierzącą. Za każdy razem, gdy próbowałam zbliżyć się do Boga spadały na mnie straszne problemy. Przerastało mnie to i wycofywałam się. Przez lata czułam żal do mamy, siebie i do wielu innych osób.

Sprawdź najbliższe terminy dla wydarzenia  Wyjście