Historie Wyjścia

Niektóre z Uczestniczek postanowiły podzielić się z Tobą historią swojego Wyjścia. Być może lektura pomoże Ci podjąć decyzję o dołączeniu do nas podczas następnego wydarzenia, byś mogła na nowo odnaleźć siebie i pojednać się z Bogiem.

Uzdrowienie

Przyjeżdżając na konferencję „Wyjście” nie spodziewałam się zmian w moim życiu. Myślałam jedynie, że fajnie będzie spędzić weekend z dala od domu, oderwać się od szkoły i obowiązków domowych. Chciałam po prostu dobrze się bawić. 

To, czego tu doświadczyłam było niesamowite. Nie wiedziałam, że ból, który nosiłam w sobie był tak silny. Na warsztatach o przemocy i depresji dowiedziałam się wielu mądrych i ciekawych rzeczy. Bóg mi je pokazywał. Drugiego dnia, na wieczornym uwielbieniu panowała wspaniała atmosfera i doświadczyłam wielu emocji. Przechodziłam przez różne stacje, co było dla mnie wielkim wyzwaniem. Stacja trzecia mówiła o przebaczeniu. 

Gdy do niej dotarłam wiedziałam, że na tym etapie nie jestem w stanie przebaczyć tego, co przeżyłam, gdy byłam mała. Bardzo wtedy płakałam. Podeszła do mnie Malwina – wspaniała kobieta. Spytała mnie czy chcę, żeby się za mnie pomodliła. Powiedziałam, że tak.

Poszłyśmy do pokoju modlitwy i powiedziałam jej co się wydarzyło kiedyś. Po prostu jej zaufałam. Ona była wtedy drugą osobą w moim życiu, której to powiedziałam. Kolejnego dnia były spotkania w małych grupach – dziewczynom również opowiedziałam moją historię. Teraz czuję się lepiej.

Wiem, że Bóg był, jest i będzie w moim życiu pomimo wszystko.

Zachęcam Cię do relacji z Bogiem i odkrywania co ma dla Ciebie! Pamiętaj, że ma WIĘCEJ, niż możesz sobie wyobrazić!

Ola

Przeczytaj inne  Historie Wyjścia

Wolność

„Po co ja tu jestem?” – jedno pytanie krążące po głowie.
„Przecież jestem szczęśliwa. Moje życie jest poukładane, serce – pełne przebaczenia i zaufania”.
Już na pierwszym wykładzie pojawia się bunt.
„Dlaczego mam opowiadać o bólu? Dlaczego znów każą mi to przeżywać?”.

Przywrócenie poczucia własnej wartości

Jestem na konferencji „Wyjście” po raz czwarty i do tej pory Bóg nigdy tak bardzo mnie nie dotykał. Zaczęłam swoją historię wyjścia jako dziewczyna zniszczona psychicznie. Po kilku próbach samobójczych…

Wybaczenie

Boga poznałam rok temu, ale nie byłam osobą głęboko wierzącą. Za każdy razem, gdy próbowałam zbliżyć się do Boga spadały na mnie straszne problemy. Przerastało mnie to i wycofywałam się. Przez lata czułam żal do mamy, siebie i do wielu innych osób.

Sprawdź najbliższe terminy dla wydarzenia  Wyjście